Serwis czystejeziora.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej, lub pomiń odczytywanie polityki cookies. W przypadku nie wyrażenia zgody na przesyłanie cookies nie jesteśmy stanie zagwarantować poprawnej funkcjonalności strony.

Adler nad jeziorem Raduńskim

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Na spływie kajakowymSpływy kajakowe są formą aktywnego wypoczynku, którą kontynuuje się praktycznie przez całe życie. Wiek nie ma znaczenia, umiejętności w prowadzeniu kajaka nabywa się dość szybko, sam spływ nie jest specjalnie drogi – więc by urlop zaliczyć do udanych trzeba trochę szczęścia do pogody, a reszta po prostu musi się udać.

Jako dość doświadczeni spływowicze, chcemy się z Wami podzielić kilkoma ważnymi wskazówkami, jakich błędów nie popełniać, by niespodziewanie nie wylądować w wodzie.

Umiejętność pływania wpław jest naszym zdaniem konieczna, nawet jeśli spływ odbywa się płytkimi rzekami – stan wód jest co roku różny i zawsze może się zdarzyć miejsce, gdzie woda sięgnie wyżej nosa, a to już pułap, w którym osoba nie potrafiąca pływać może utonąć. Minimum to kamizelka wodna.

Spływy z reguły organizowane są na rzekach więc pływanie w większych grupach kajaków (co często jest niepotrzebnym wymogiem niektórych firm-organizatorów), nie ułatwia pokonywania przeszkód na trasie, a wręcz przeciwnie. Nurt rzeczny pcha kajaki we właściwą stronę, ale gdy jest ich zbyt wiele obok siebie robi się zator, który nie pozwala ustawić poszczególnego kajaka tak, by gładko przejść przez wąskie miejsce, w momencie gdy w poprzek rzeki leży zwalone drzewo. To właśnie w takich miejscach najczęściej dochodzi do wywrotki. Zgrupowane kajaki przeszkadzają sobie nawzajem i w oczekiwaniu na swoją kolej część z nich ustawia się równolegle do zwalonego drzewa, a prąd rzeki dokonuje reszty dociskając kajak do kłody przez co następuje jego przechył, nabranie wody i wywrotka. Na rzekach najlepiej pływa się w dwa, góra trzy kajaki. Można wtedy zawczasu dostrzec przeszkodę i ustawić kajak prostopadle do wąskiego miejsca, w którym da się ją ominąć. Jeśli nie uda się za pierwszym razem warto popłynąć kawałek do tyłu i spróbować ponownie. Mniejsze grupy to też więcej ciekawostek przyrodniczych do podpatrzenia.

Liczna grupa, która zatrzymała się przed przeszkodą - nie polecamy Wywrotka spowodowana ustawieniem kajaka prostopadle do kłody drzewa

Kolejnym ważnym momentem w pokonywaniu rzecznych przeszkód (czyli najczęściej zwalonych drzew) jest przepływanie pod nimi. Ważne, by widząc drzewo wiszące nad rzeką nie zbliżać się do niego za szybko – zahamować można machając wiosłami do tyłu lub posłużyć się wiosłem jako przedłużeniem ręki odpychając się od przeszkody. Dlaczego jest to ważne? Z daleka nie jesteśmy w stanie ocenić, czy jest wystarczająco dużo miejsca między drzewem a lustrem wody, by zmieścił się kajak z nami. Jeśli w takim momencie podpłyniemy wolno można przytrzymując się drzewa i maksymalnie pochylając powoli pokonać przeszkodę.

Takie przeszkody to standard na większości ciekawych tras spływowych Właściwe pokonywanie nisko zawieszonej nad wodą przeszkody

Ważną rolę na kajaku pełni osoba siedząca z przodu. Wypatruje ona przeszkód i podaje kierunek ich opłynięcia. Zwalone drzewa są widoczne dla obu osób, ale już wystające bądź będące tuż pod powierzchnią wody kamienie nie.

Płynąc w mniejszych grupach możemy poobserwować wiele ciekawostek przyrodniczychCo zrobić, gdy zwalone drzewo leży na całej szerokości rzeki, a brzegi są mało dostępne? Najpierw trzeba ocenić stabilność przeszkody, jeśli trzyma się mocno ustawiamy kajak równolegle do niej i pojedynczo wchodzimy na drzewo – najlepiej na boso – powoli przeciągamy kajak na drugą stronę, ustawiamy ponownie wzdłuż drzewa i pojedynczo do niego wsiadamy. Przy drzewie cienkim lub spróchniałym możemy się pokusić o przepłynięcie nad nim na „pełnym gazie”. Gdy utkniemy pozostaje albo poruszanie się w kajaku systemem przód-tył (metoda skuteczna przy częściowym zanurzeniu przeszkody) lub próba przedostania się dalej brzegiem.

Pamiętajmy, że kajakiem można hamować – mocne wiosłowanie do tyłu

Jeśli jesteśmy początkującymi kajakarzami nie zabierajmy na kajak przez pierwsze 2-3 dni spływu sprzętu typu smartfon lub aparat fotograficzny. Obowiązkowo trzeba mieć coś do przegryzienia i picia. W razie załamania pogody lepiej próbować dopłynąć do jakiejkolwiek cywilizacji niż chować się między drzewami.

Zwierzęta na kajaku (psy) są dopuszczalne, ale tylko i wyłącznie wtedy, gdy zwierzę już wcześniej miało kontakt z przemieszczaniem się na sprzęcie pływającym i całkowicie taki transport akceptuje. W przeciwnym razie zabranie niedoświadczonego psa na spływ będzie i dla niego i dla właściciela koszmarem.

Pierwszy raz na spływie jest bardzo ważny, także dla dzieci i decyduje często o kontynuacji tej pasji bądź nie. Dzieci warto  zabierać, ale najlepiej by dorośli mieli wcześniej jakiś spływ za sobą i mogli skupić się na zapewnieniu dziecku maximum komfortu i bezpieczeństwa cierpliwie ucząc je podstaw zachowania na wodzie.

Urlop na kajaku w gronie rodziny czy przyjaciół jest niezapomnianym sposobem na aktywne spędzanie urlopu. Polecamy szczególnie osobom mającym mało ruchu w pracy i klasycznym mieszczuchom:)

Jak się przygotować na spływ kajakowy, sprawdź tu:

Polecamy fajne miejsca na wakacje :)




Ośrodek M A G

Dom nad Jeziorem

Folwark na Półwyspie
Dom w Powidzu
Całoroczny dom nad jeziorem Powidzkim

Copyright © 2015 Kraina czystych jezior. Wszelkie prawa zastrzeżone. All Rights Reserved.
Zakaz kopiowania i powielania zamieszczonych treści.